500.000 zł zadośćuczynienia dla poszkodowanej w wypadku

 

Sąd Apelacyjny w Katowicach uznał, że adekwatne zadośćuczynienie z tytułu cierpień fizycznych i psychicznych doznanych przez Powódkę w wypadku (127% uszczerbek) powinno wynieść 500.000 zł.

Żądanie powódki

Powódka wystąpiła do sądu z pozwem, w którym domagała się zasądzenia od pozwanej kwoty 425.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami (jako zadośćuczynienie za krzywdę) oraz kosztami procesu. Dochodzona kwota stanowiła zadośćuczynienie za krzywdę, jakiej doznała na skutek wypadku samochodowego z dnia 12 stycznia 2013 r., którego sprawca był ubezpieczony u pozwanego Ubezpieczyciela. Powódka podała, że w wypadku doznała licznych obrażeń ciała, była wielokrotnie hospitalizowana, a następnie uznano ją za osobę o znacznym stopniu niepełnosprawności. Do codziennej egzystencji wymaga pomocy osób trzecich, została także trwale oszpecona. Powódka uważała, że adekwatne zadośćuczynienie z tytułu doznanych cierpień fizycznych i psychicznych stanowi kwota 500.000 zł, a ponieważ Ubezpieczyciel wypłacił dobrowolnie przed rozpoczęciem procesu 75.000 zł, dochodziła pozostałej części.

Pozwany Ubezpieczyciel wniósł o oddalenie powództwa twierdząc, że żądanie jest wygórowane.

Szkoda Powódki

Powódka w dniu wypadku powódka miała 32 lata, była mężatką i miała dwoje dzieci – 2 letniego syna oraz 13 letnią córkę. Do dnia wypadku była zdrową i wysportowaną kobietą. Chodziła po górach, pływała oraz jeździła na nartach. Po wypadku powódka została przewieziona do na Oddział Chirurgiczny Ogólny z rozpoznaniem urazu wątroby, pęcherzyka żółciowego, rany tłuczonej lewego płata wątroby, urazu jelita cienkiego (oderwanie fragmentu jelita cienkiego od jego krezki). Od pierwszej chwili po przywiezieniu do szpitala powódki, po badaniach diagnostycznych podjęto intensywne leczenie chirurgiczne z powodu obrażeń w obrębie jamy brzusznej ze względu na ciężki stan, tj. wystąpienie objawów wstrząsu urazowego hipowolemicznego oraz niewydolności oddechowej. Zastosowano leczenie operacyjne. Następnie powódkę przewieziono na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii, gdzie przebywała prawie miesiąc. Rozpoznano u niej m.in.: uraz wielomiejscowy, stłuczenie płuc, urazową odmę opłucną prawostronną oraz złamania kilkudziesięciu kości. Dodatkowo w wyniku wypadku u powódki pozostały blizny na twarzy i nosie. Musiała poddać się licznym zabiegom operacyjnym i rehabilitacji, a jej stan pomimo upływu lat nadal jest zły. Została też zaliczona do znacznego stopnia niepełnosprawności.

Skutki wypadku wpłynęły negatywnie na relacje z dziećmi i mężem, a życie towarzyskie powódki w zasadzie nie istnieje.

Wyrok Sądu I instancji – zadośćuczynienie pół miliona złotych nie jest nadmierne

W oparciu o powyższe okoliczności Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powództwo jest uzasadnione w świetle art. 436 § 2 k.c. w związku z art. 445 § 1 k.c. oraz art. 34 i 35 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych i art. 822 k.c., przy czym kwestią sporną była jedynie wysokość dochodzonego przez powódkę zadośćuczynienia. Sąd stwierdził, że w okolicznościach sprawy żądanie powódki nie jest nadmierne. W konsekwencji wyrokiem z 12 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach zasądził od Ubezpieczyciela na rzecz powódki zadośćuczynienie w kwocie 425.000 zł i zasądził od Ubezpieczyciela 28.967 zł tytułem kosztów procesu.

Apelacja pozwanego Ubezpieczyciela

Ubezpieczyciel zaskarżył opisany wyrok ponad kwotę 125.000 zł wraz z odsetkami oraz co do kosztów procesu. Zarzucił m.in. naruszenie art. 445 § 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na uznaniu kwoty 500.000 zł jako sumy odpowiedniej do doznanej przez powódkę krzywdy. Apelacja Pozwanego Ubezpieczyciela zmierzała do zmiany zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa ponad kwotę 125.000 zł.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach

Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja nie jest zasadna. Podkreślił, że Sąd Okręgowy w sposób wyczerpujący ustalił wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. W części, w jakiej nie zostały wprost przez pozwaną przyznane, znajdowały w pełnym zakresie oparcie w zgromadzonych dowodach, w tym przede wszystkim w opiniach biegłych.

Sąd Apelacyjny uznał, że zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. nie znajduje uzasadnienia. Zasądzona na rzecz pozwanej kwota wraz z należnością wypłaconą dobrowolnie, a zatem łącznie 500.000 zł, nie może być uznana za nadmierną. W wyroku podkreślono, że w chwili zdarzenia była ona młodą, aktywną i samodzielną kobietą, bardzo dobrze realizującą się w roli matki i żony oraz odnajdującą się na gruncie zawodowym. Wypadek zmienił tę sytuacją całkowicie. Powódka doznała wielu obrażeń realnie zagrażających jej życiu i skutkujących trwałym uszczerbkiem na zdrowiu, który biegli obliczyli łącznie na 127%. Skutki wypadku, któremu uległa powódka były tak poważne i nieodwracalne, że uzasadniały przyznanie jej żądanego zadośćuczynienia w pełnej wysokości.

Źródło: wyrok SA w Katowicach z 11.10.2017 r., V ACa 928/16, LEX nr 2393425

 



Author: Wojciech Luty
Adwokat. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Odbył aplikację adwokacką w Krakowskiej Izbie Adwokackiej, po której ukończeniu zdał z wyróżnieniem egzamin adwokacki uzyskując jeden z najlepszych wyników. Specjalizuje się w prawie cywilnym, gospodarczym, rodzinnym, spadkowym, jak również w prawie umów oraz prawie spółek.